wtorek, 22 grudnia 2009

Początki

4. Z uwagi na to, że Boży plan względem małżeństwa i rodziny dotyczy mężczyzny i kobiety w konkretnej codzienności ich bytowania w określonych sytuacjach społecznych i kulturowych, Kościół chcąc spełnić swoją posługę musi dołożyć starań, aby poznać stosunki, w których urzeczywistnia się dzisiaj małżeństwo i rodzina. (Familiaris Consortio)

Ten fakt wybrałem na początek swojego bloga, gdyż rozmywa się on co raz bardziej w dzisiejszym świecie. Dziecko przychodząc na świat potrzebuje obustronnego wychowania. Aby być człowiekiem potrzebuje tak matczynej delikatności i wrażliwości, jak również ojcowskiej siły i stateczności. Żaden związek partnerski dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn nie da dziecku pełnego wychowania.
Odcinam się również od zamykanie mnie w ramy homofoba. Nie boję się homoseksualistów, a nazwa ta suponuje strach przed nimi. Nie akceptuję jedynie ich stylu bycia i sposobów, w jaki walczą o swoje prawa.
A skądże pomysł na blog?
Wiele jest w dzisiejszym czasie rozmycia jeśli chodzi o wartość, jaką jest rodzina.
Pragnę tutaj przedstawiać moje poglądy na ten temat, które z uwagi na wykształcenie będą zbiegały się z Nauczaniem Kościoła.
Zapraszam do dyskusji na każdy z podjęty tematów.

1 komentarz:

  1. Dziecko potrzebuje wzorca kobiecości i męskości, przedstawicieli obu płci,ich obojga jednocześnie - by być sobą, by w pełni rozwinąć bogactwo swojej osobowości, by zrozumieć siebie i odnaleźć się w świecie. Ciekawie o tym napisała prof. Maria Ryś, psycholog rodziny. Żaden inny wytwór tego nie zastąpi.
    P.S. Co to za czcionka? Ciężko się czyta. Popraw się ;]

    OdpowiedzUsuń